piątek, 2 marca 2012

Jak zrobić koszyk z rączkami z papierowej wikliny

Witam

Dzisiaj proponuje kompletny kursik na ozdobny koszyk z dwoma rączkami.
Przykłady takich koszyczków poniżej:


Żeby zrobić jakikolwiek koszyk na początku musimy mieć rurki.

Do skręcenia gazetowych rurek potrzebujemy gazety o dobrym papierze, patyczka do szaszłyka, kleju biurowego i nożyczek (1). 
Złożoną gazetę tniemy na pięć równych części wzdłuż górnej krawędzi (2). Przykładamy patyczek do gazetowego paska (3) i delikatnie prawą ręką kręcimy patyczkiem jednocześnie pasek podtrzymując lewą ręką (4). Końcowy rożek paseczka smarujemy klejem i dokręcamy (5). Gotowa rureczka ma około 55-60 cm długości i leciutko zwęża się ku przodowi (6).


W ten sam sposób przygotujemy rurki ze zużytego papieru ksero – są sztywniejsze od gazetowych i świetnie nadają się na osnowę koszyka

Koszyk zaczynamy od przygotowania kartonowego dna z rurkami osnowy.

Musicie mieć tekturkę lub karton, ozdobny papier, gazetowe rurki i rurki z papieru ksero, klej wikolowy, pędzel, nożyczki, ołówek i wzornik (7).


Najpierw posmarujemy klejem wikolowym jedną tekturkę (8) i mniejszą ilością kleju spodnią stronę ozdobnego papieru (9). Teraz naklejamy papier na tekturę delikatnie wyciskając ewentualne bąble powietrza (10). 
Odrysowujemy kształt spodu naszego wzornika na drugiej tekturce (11) i wycinamy. To samo robimy z tekturką z naklejonym papierem(12). 
Otrzymamy dwa tekturowe dna, z czego  jedno pięknie ozdobione (13).


Teraz trzeba przykleić pomiędzy dwa kartoniki rurki osnowy, tu  wykonane z papieru ksero. 

Aby rurki znajdowały się w równej odległości od siebie zaznaczamy miejsca klejenia rurek (14). Smarujemy brzeg tekturki klejem wikolowym (15) i przyklejamy rurki grubszą stroną (16) lekko dociskając. 

Moje rurki maja dwa kolory, by łatwiej było pokazać prawidłowy splot dolnego brzegu. 
Następnie smarujemy klejem całą powierzchnię drugiego koła (17) i przyklejamy na rurki. Aby klej mocno związał położyłam na ozdobny papier folię zabezpieczającą przed otarciami (18) i docisnęłam gruba książką (19). Całość powinna schnąć przynajmniej 2 godziny.


Prawidłowo wykonany dolny brzeg zasłania kartonowe dno od wewnątrz i od zewnątrz i sprawia, że koszyczek „ładnie się zaczyna”. 

Pierwszy krok to zgięcie jakiejkolwiek rureczki w prawo i przełożenie jej nad następną rurką (20) oraz pod kolejną rureczką i zagięcie jej do góry(21). Tak samo postępujemy z druga w kolejności rurką osnowy (22). Tak postępujemy z kolejnymi rureczkami (23) (24) aż do momentu, gdy dojedziemy do miejsca początkowego (25).


Przed ostatnią rurkę do wyplecenia przekładamy jak zawsze nad kolejną rurką i wkładamy od dołu w „oczko” powstałe w wyniku zagięcia pierwszej plecionej rureczki (26). 

Czas na ostatnia rurkę (27). Przekładamy ją przed rurka, którą przed chwilą postawiliśmy do góry i od góry wkładamy w powstałe oczko (28) (29). Następnie od dołu przekładamy pomiędzy dwoma rureczkami (30), lepiej widać to tu (31). Dolny brzeg gotowy.


Do wyplotu ścianek koszyka musimy przygotować: wzornik, na którym będziemy pleść i gazetowe rurki w ilości około 50 sztuk, u mnie w dwóch kolorach dla lepszego zrozumienia splotu (32). 

Pierwszy rządek łatwiej zrobić bez wzornika. 
Zaczynamy od połączenia dwóch rurek i zahaczenia ich o dowolną rurkę osnowy (33). 
Następnie rurkę, która jest z przodu koszyka przekładamy za kolejką rurką osnowy (34). To samo robimy z kolejna rurką, która jest z przodu kosza (35) i tak w kółeczko aż do momentu gdy skończą się pierwotne rurki (36). 

Aby pleść dalej musimy dołożyć następna rurkę do rurki splotu wkręcając ją leciutko do momentu, aż poczujemy opór. Jeśli końcówka wkręcanej rurki jest gruba, można zrobić z niej rynienkę (37) i z pewnością łatwo wejdzie w drugą rureczkę.


Gdy dojedziemy z naszym splotem do miejsca startu (38) należy ukryć początkowe rurki (39) chowając je między rurki splotu.

Teraz w środek koszyka wkładamy wzornik. Może nim być miska (40), doniczka, karton, styropian, drewno – cokolwiek o ciekawym kształcie i stabilnej konstrukcji. Dalej pleciemy ścianki w kółeczko tym samym splotem ósemkowym aż do osiągnięcia żądanej wysokości. Rurki, którymi pletliśmy zostawiamy z przodu – obetniemy je za chwilkę (41). 
Jeśli użyjemy dwóch kolorów rurek do wyplotu, a osnowa składa się z parzystej liczby rurek uzyskamy na ściankach wzorek w dwukolorowe, pionowe pasy.


Sposobów zakończenia koszyka jest sporo. 

Jednym z nich jest wykonanie pojedynczego warkocza

Pierwszym etapem jest zagięcie wszystkich rurek osnowy w dół, zahaczając je o kolejna rurkę (42).  Gdy dojedziemy naokoło do pierwszej rurki osnowy ostatnią przekładamy w powstałym oczku (43). Otrzymamy jeżyka (44).
Teraz każdą rureczkę zaginamy tak samo, tylko w górę (45) (46). Nasz jeżyk ma mocno sterczące igiełki (47).
Ostatnim etapem jest włożenie rurki osnowy w oczko z prawej strony, które powstało w wyniku dwóch poprzednich ruchów (48). Wszystkie końcówki rurek dość zdecydowanie pociągnijmy w dół, aby splot zakończeniowy mocno się związał (49). 

Po obcięciu wystających części nasz koszyk jest upleciony (50).


Do wykonania uchwytów musimy mieć dwie rurki na sam uchwyt i dwie kolejne do oplecenia go. 

Zaczynamy od przełożenia dwóch złączonych rurek pomiędzy splotami ścianki koszyka (51) w dwóch miejscach w odległości takiej, by swobodnie włożyć dłoń (52). 
Rurki z dwóch stron przekładamy ponad krawędzią kosza i lekko oplatamy rączkę (53). Końcówki  rurek możemy podkleić dowolnym klejem (54). 
Następnie smarujemy całą rączkę klejem wikolowym i ciasno nawijamy dwie pozostałe rurki (55). Możecie użyć też wstążki lub jutowego sznurka.  Dla pewności można jeszcze podkleić rurkę na samym końcu i na trochę ścisnąć klamerką.


Wypleciony koszyk (57) możemy pozostawić w kolorach użytych rurek lub pomalować kawą rozpuszczalną (2 łyżki kawy na szklankę wody), która nada mu słomkowy kolorek (58). 

Mój koszyk został pomalowany spirytusową bejcą do drewna w kolorze zielonym (59). Można również użyć bejc wodnych czy farby akrylowej bądź emulsyjnej. 

Po wyschnięciu bejcy koszyk zabezpieczamy lakierem wodnym lub nitro przynajmniej dwukrotnie, w odstępach czasu pozwalających wyschnąć poprzedniej warstwie (60). 
Lakierowanie utwardza wyroby i nadaje im cech wodoodporności oraz pięknie wydobywa kolor. 

Na koniec można dodać ozdoby według uznania (61). Mój koszyczek ozdobiłam różą wykonaną z krepy i rafią.

Koszyczek gotowy !