sobota, 15 listopada 2014

Owalne pudełka z deco

Witam

Spore owalne pudełka z decoupage zrobiłam z wielką przyjemnością. Bardzo lubię ten kształt, jest wg mnie najłatwiejszy do plecenia. 
Chętnie też do pudełek wykonuję nakładane wieczka - podczas plecenia trzeba jednak uważać, by rozmiar wieczka był idealnie dobrany do rozmiaru pudła. Jeśli nie zrobimy tego dokładnie to albo pudełko będzie nam się zamykało bardzo opornie (lub w ogóle) albo będzie zwyczajnie spadać z pudełka.



I znów zachciało mi się kwiatowych wzorów - maki w innej odsłonie i tulipany.



Oba pudełka wyplotłam splotem dziewiarskim - fajny on, choć wymaga więcej uwagi niż zwykły splot.



A dno wykończone tapetą...

pozdrawiam

środa, 12 listopada 2014

Naprawdę duży miś

Witam

Taki właśnie naprawdę duży miś przywędrował do mnie pewnego razu i natychmiast sprawił mi kłopot. No bo jeśli misiak duży to kosz musi być ogromny. Chodziłam koło niego i chodziłam i nijak nie mogłam zebrać się do plecenia.


Zmobilizowałam się przed ostatnim piknikiem i tak powstał bardzo tradycyjny, wielki kosz a na nim majestatycznie zasiadł niedźwiedź.


Sama plecionka ma prawie 50 cm średnicy i  około 30 cm wysokości. Uplotłam ja z grubych rurek z książki telefonicznej - mnóstwo rureczek zużyłam. Po bokach dodałam miejsce na łapki, które chciałyby przemieścić kosz.


A tak kosz prezentował się wraz z reszta misiaków  podczas pikniku w Gesinie:


pozdrawiam

wtorek, 11 listopada 2014

Okrągłe pudła z deco

Witam

Wracam do czegoś, co robiłam naprawdę dawno temu. Okrągłe pudełka z pokrywą, na której jest miejsce przeznaczone na papierową wstążkę - takie szkatułki lubiłam wyplatać na początku mojej przygody z papierową wikliną. Teraz do nich wracam dodatkowo zdobiąc je metodą decoupage.



Tak mnie wzięło na mocno kwiatowe wzory. Pierwszy koszyk ma dekorację w maki - urzekł mnie ich kolor. Na drugim koszu królują róże - może nieco wtopiły się w zielonkawy kolor koszyka ale taki był zamiar, by wzorek był tylko delikatnie widoczny. Kolor pistacjowy z jasnym różem - ładny?


Tu na wieczku to nie serwetka tak mi się zgniotła - to z założenia gnieciony wierzch wieczka a na nim decoupage.
Na wieczku poniżej decoupage wykonałam na gładkim, brązowym kartonie. Dodałam nieco złotego reliefu.


Środki koszyków wykończyłam dobraną kolorystycznie tapetą, która również pokrywa spód wieczka.



Na końcu pracy dodałam papierową, cieniowaną wstążkę. 
Zaspokoiłam w pełni moją chęć powrotu do przeszłości. Ale z deco coś jeszcze będzie!

pozdrawiam

czwartek, 6 listopada 2014

Anioły i serducha

Witam

Anioły doczekały się swojej kolejki na prezentację.



Taki teraz nostalgiczny czas, Święto Zmarłych za nami, przed nami Adwent i Boże Narodzenie a więc okres w roku, który nieodłącznie kojarzy mi się z aniołami i światełkami. Dla tych, którzy chcą podtrzymać refleksyjny nastrój wyplotłam moje aniołki.
Tą wielkość lubię robić najbardziej - anioły mają około 25 cm wysokości.Można postawić je na komódce lub ofiarować komuś bliskiemu. 








Anioły plotę zawsze splotem 6+1. Kwiatki można wyjąć - nie są klejone na stałe.








A przy okazji tego postu:  dostaje wiele pytań, czy można bezpiecznie palić  świeczuszki na tych aniołkach. 

Można - oczywiście w ramach zdrowego rozsądku tak, jak przy innych stroikach ze świeczkami. 

Byłam kiedyś świadkiem, jak łatwo o pożar - dawno temu zajęci oglądaniem prezentów zapomnieliśmy o zapalonej świeczce pozostawionej samotnie na wigilijnym stole. Zapalił się stroik i niewiele brakowało, by zajął się również obrus. Dlatego zawsze, gdy palę świece ktoś nad nimi czuwa - nie zostawiam "żywego" ognia samego w pokoju. 

Aniołek sam z siebie nie zapali się od świeczki, a przeciąg raczej ją zgasi niż skieruje ogień na papier - ręce anioła są mocno wyciągnięte go przodu, by ta odległość była jak największa.
Podgrzewacze używane do aniołków są na stałe przyklejone do łapki anioła - się spadną a po zużyciu wymieniamy tylko kolorowy wkład. Lecz pomimo to - zalecam ostrożność i spora dawkę zdrowego z rozsądku.
A aniołków ze sztuczną świeczuszka nie będę robić - brr unikam  hmmm jak ognia plastiku...

Wracając do plecionek - przy dwóch ostatnich aniołkach zostały mi kolorowe rurki, więc do kompletu dorobiłam spore serducha:




pozdrawiam

piątek, 31 października 2014

Misiaki - bliźniaki

Witam

Misiaki - bliźniaki to pomysł na dwa identyczne kosze na zabawki. 
Na koszykach pluszowe misie - jeden słodki dla romantycznej dziewczynki, drugi dla młodego dżentelmena.


Jak to bywa wśród bliźniaków (a znam to z autopsji) jeden bliźniak niekoniecznie jest kopią drugiego...












































Owalne kosze wyplotłam identycznie - różnią się jedynie kolorkiem bejcy.  Sporo miejsca na zabawki, długość kosza w szerszym miejscu to prawie 50 cm.



Koszek dziewczęcy ozdobiłam koronką bawełnianą w kolorze ecri i serduszkiem z masy solnej.


Koszyk chłopięcy to oszczędne dodatki w kolorze jasnozielonym.


Oczywiście kosze są dostepne.

Pozdrawiam

czwartek, 30 października 2014

Kilka wianuszków

Witam

Plecenie wianuszków to bardzo wdzięczna praca.  Strojenie ich jeszcze wdzięczniejsza.
O technice wykonania splotu spiralnego poczytacie w mojej szkółce.  Możecie  taki wianuszek zrobić samodzielnie nawet jako początkująca plecionkarka.

Poniżej moje propozycje kilku wianuszków:










pozdrawiam

poniedziałek, 27 października 2014

Skrzynki z deco

Witam

Taką miałam ochotę zrobić skrzyneczki z deco, które wieczko miałyby wyklejone tapetą.

Skrzynki proste w formie, czworokąty z nieco zaokrąglonymi rogami. Taki kształt jest bardzo korzystny przy wyplataniu wieczka z tekturowym środkiem, ponieważ nie sposób jest wypleść tą metodą "ostrego" kąta na rogach pokrywki. A zaokrąglone brzegi - jak najbardziej wychodzą!



Oba kosze malowałam rozcieńczona bejcą - mieszanką kasztanu i żółcienia. 
Tapetę w lekki prążek miałam na stanie od dawna, najczęściej służyła mi do wykańczania wnętrz koszyków,
w tym przypadku również wieczko od spodu i dno koszyków okleiłam tapetą:

Piękne serwetki kupiłam w Galerii Niespodzianki w Wejherowie i tam zostałam namówiona do zakupu kleju i profesjonalnego pędzla do decoupage. Do tej pory posługiwałam się rozcieńczonym wikolem i pędzlem malarskim. Używając kleju i pędzla przeznaczonego do deco zauważyłam, że różnica w pracy jest ogromna - serwetki nie marszczą się, przyklejają się bardzo szybko i równiutko, nic się nie rwie i motyw wygląda przepięknie.  




Po wyschnięciu kleju kwiaty ozdobiłam złotym relifem. Jestem ze skrzyneczek zadowolona !

pozdrawiam

sobota, 18 października 2014

Małpka w koszu

Witam

Żeby nie było, że same misie ćwiartuję to i małpce się dostało. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że małpka leżała na samym dnie lumpeksowego kosza - wyciągnęłam ją na światło dzienne i szybko znalazła kochający dom.





pozdrawiam