wtorek, 16 września 2014

Bukieciki

Witam

Dawno nie robione filiżanki z różyczkami wróciły do łask. Nie będę Wam opisywać, co i jak - dobrze je znacie! Oto one:











pozdrawiam

środa, 10 września 2014

Małe miśki

Witam

Od znajomej blogerki dostałam małe miśki. 
Misiaczki miały słodkie pyszczki więc dorobiłam do nich koszyczki. Tym razem jednak wieczka nie sa nakładane, są to pokrywki z rantem w środku dla lepszej stabilności wieczka.
Koszyczki dwukolorowe, w kolorkach maskotek.
I tak pluszaki czekają od dziś na nowe domki i kochające dzieciaki!





pozdrawiam

poniedziałek, 8 września 2014

Nie wyrzucajcie kalendarzy !

Witam

Interesujące obrazki z kalendarzy można wykorzystać na wiele sposobów. 
Czasami używam ich do produkcji torebek prezentowych, czasem wyklejam nimi dna koszyków a dziś ładny widoczek umieściłam na wieczku pudełka. 


 Taki obrazek nie wymaga już obróbki - nie trzeba go wielokrotnie lakierować, tak jak w przypadku wydruku atramentowego.

Moje pudełko jest w słonecznych kolorach - choć podstawową barwą jest ciemny brąz to starałam się rozświetlić całość dodając jasne, pomarańczowo-żółte akcenty na ściankach szkatułki.


Dół pudełka wykleiłam pomarańczową tapetą. Wieczko jest nakładane.


A więc proszę Was - nie wyrzucajcie starych kalendarzy !!!

pozdrawiam

piątek, 5 września 2014

Spotkanie rękodzielników w Bojanie

Witam

Moi drodzy w najbliższą niedzielę 7 września w godzinach 14-20 będzie miało miejsce niezwykłe wydarzenie.
Po raz pierwszy oficjalnie będzie można spotkać się z rękodziełem tworzonym przez mieszkańców Bojana i okolic. Spotkanie będzie mieć charakter kiermaszu i pogawędki przy kawce w jednym - chcemy poznać się wzajemnie i opowiedzieć troszkę o naszych pasjach.

Ugoszczą nas zarządcy nowo otwartej hali widowiskowo-sportowej w Bojanie , gdzie w związku z dożynkami gminnymi mozna bedzie zwiedzic tej nowoczesny obiekt.

W imieniu rękodzielników serdecznie zapraszam , mam nadzieję na ciekawie spędzony czas!

PS 
Jeśli jakaś artysta ma ochotę do nas dołączyć a mieszka lub tworzy na terenie gminy Szemud - proszę o kontakt - przygarniemy, uściskamy :)

czwartek, 4 września 2014

Szkatułka Lucynki

Witam

Po dłuższej przerwie wracam do plecionek, wracam do bloga i wracam na jarmarki, ale o tym później. 

A dziś pokażę szkatułkę, która została upleciona właśnie dla Lucynki pod bardzo konkretne zamówienie. Pudło miało być spore, w brązowym kolorze z pomarańczowymi, delikatnymi wstawkami, z wybranym obrazkiem. I takie myślę, że jest - zdjęcia okropne, robione w biegu telefonem ale nie mogłam odmówić sobie przyjemności pokazania Wam tej szkatułki:

Obrazek już Wam znany - bardzo lubiany przez Klientki młyn:


Pokrywka nakładana, środek wyklejony wytłaczną tapetą:


 A na ściankach wzorek wypleciony splotem diamentowym na nieparzystej liczbie rurek osnowy:


PS. Jak pewnie juz zauważyłyście od pewnego czasu szczycę się znakiem Dobrego Polskiego Rękodzieła. 
To szczególne wyróżnienie zdobyte dzięki pozytywnej opinii niezależnych członków grupy Polskiego Rękodzieła napawa mnie dumą i obiecuję, że zrobię wszystko by moje prace za takie można było uważać :)

pozdrawiam

środa, 13 sierpnia 2014

Ogromny kosz

Witam

Po długiej przerwie wakacyjno-chorobowej wracam z dużą plecionką. Strasznie nie chciało mi się odrywać od ogrodu i pięknego słońca ale poczułam nowe wyzwanie i ruszyłam do boju. Ten kosz to wielka balia zamówiona przez pewną Panią do tajemniczych celów. 



Choć tego nie widać kosz ma ściśle określone, spore wymiary: 60 cm średnicy (ciut więcej nawet) i 25 cm wysokości. Na ściance jest drobny wzorek wykonany czterema rurkami i splotem dziewiarskim i dwa mocne ucha do przenoszenia plecionki.


Praca pochłonęła mnóstwo rurek, jeszcze więcej, niż Zając - samych rurek osnowy było w końcowej fazie aż 64 sztuki.
Plotłam bez formy ponad dwa tygodnie, malowałam prace po upleceniu i kilkakrotnie lakierowałam.

Wiem, że praca została zaakceptowana przez kupującą co niezmiennie mnie cieszy i daję kapitalną satysfakcję.

pozdrawiam i znikam na urlop (witaj Szczecinie !!! )

poniedziałek, 7 lipca 2014

Kolejny miś trafił do pudła

Witam

Jeszcze jeden, naprawdę duuuuuży misiak wylądował w pudełku. 


Wersja taka troszkę chłopięca, misio to na pewno facet z kraciasta muchą !


Po raz pierwszy do wiklinki u jako dodatku użyłam żeglarskiego, grubego sznura, podoba mi się efekt a uchwyty są mocne i poręczne.




A w środku, jak zawsze - przestrzeń na zabawki.



Pudło do nabycia (mailem) - niestety na razie odpuściłam jarmarki i kiermasze, bo mam nieco zamieszania w życiu rodzinnym.

pozdrawiam

środa, 2 lipca 2014

Filiżanki we wzorek

Witam

Zrodził się w mojej gorącej głowie kolejny niespotykany pomysł. 
Otóż umyśliłam sobie zrobić plecionkę - we wzorek. Ale nie taki - wyplatany z kolorowych rurek - taki to każdy potrafi! Chciałam aby to rurki użyte do plecenia były już wzorzyste i nadawały charakter całej wyplatance.

Moje wzorzyste plecionki miały przypominać lekką porcelanę, z delikatnym zdobieniem jak na chodzieży na przykład. Dlatego wzorki na rurkach są leciutkie, w stonowanych kolorkach.

Pierwsza filiżanka w szarościach. Pomiędzy szarymi a kolorowymi rureczkami przeplotłam jeszcze w trakcie wyplatania srebrną nitkę, z której powstał w efekcie ozdobny frędzelek.


Wzorek to efekt nadruku na kartce ksero jeszcze przed skręceniem w rurkę.





Druga, podobna w odcieniach pachnącej mięty, którą uwielbiam !





Efekt kolorystyczny mnie zadawala, pomysł pewnie powielę natomiast dużo zarzucam sobie względem jakości wyplotu. To są rurki z papieru ksero - sztywne, nieprzyjazne dla plecionkarzy, nie lubię z nich pleść, mocno widać łączenia rurek a plecionka jest po prostu krzywa.

Musze mocno popracować nad jakością wyrobu natomiast ciekawi mnie: co myślicie o samym pomyśle plecenia z wzorzystych rurek?

pozdrawiam

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Różowe krowy ??

Witam

Niemożliwe, prawda?  A jednak ! Słodkie pluszaczki - torebeczki właśnie w takich cudnych kolorkach ostatnio dostałam i normalnie musiałam, no musiałam przerobić je na koszyczki.

Koszyczek, jak koszyczek - zwykły. Za to w połączeniu z krówką (częściami krówki...) tworzy całkiem fajny koszyczek na głupotki do dziecinnego pokoiku.

Dwie wersje - dwie krowy straciły życia, a właściwie zyskały całkiem nowe istnienie.














pozdrawiam

środa, 25 czerwca 2014

Przypaminam koszykowy decoupage

Witam

Troszkę przeze mnie zaniedbany decoupage koszykowy przypominam na tym niedużym komplecie.
Koszyczki malowane kawą, bielone i ozdobione serwetkowo:
Tadam!






pozdrawiam