czwartek, 18 grudnia 2014

Anioł - laleczka

Witam

Kręcone aniołki robię często - splot szyszkowy bardzo dobrze się do tego celu nadaje, aniołki takie są Wam znane. Tym razem jednak zostałam poproszona o zrobienie anioła według zdjęcia znalezionego w necie, splotem ósemkowym.

Lubie wyzwania więc podjęłam się tego zadania z ogromną chęcią.

Anioł miał być ściśle określony: kolor, wielkość, ozdoby konkretnie wybrane przez zamawiającą osobę.
No to uplotłam taką oto laleczkę: splotem płaskim, prócz rączek, które kręcone są na dwóch grubościach wzornika.





Włosy zaplecione w warkocz wykonałam z pakułów hydraulicznych. Mały kapelusik dodaje stylu i wdzięku.


Fartuszek w kolorze ecri to ręcznie wykonana szydełkowa koronka !


Zdjęcia wykonanej pracy wysłałam do osoby zamawiającej czekając na zatwierdzenie i .... cóż cisza... anioł zostaje za mną?

pozdrawiam

środa, 17 grudnia 2014

Szyszkowe choinki

Witam

Moja wersja szyszkowych choineczek:


Szyszki i łańcuch sztuczny nakleiłam na stożek kartonowy, a potem całość na doniczkę pleciona najprostszym splotem. 
Różyczki zrobiłam swoimi łapkami ze wstążek.  

To bardzo przyjemna praca i w sumie nietrudna rzecz do zrobienia - zdążycie taka choineczkę stworzyć przed Świętami na pewno !!!


pozdrawiam

niedziela, 14 grudnia 2014

Przecieraki

Witam

Znalazłam u mojego Taty naczynie o ciekawym kształcie i oczywiście od razu wyżebrałam je na własność. W mojej głowie od razu zrodziło się mnóstwo pomysłów na wykorzystanie tej nietypowej formy.

Na próbę zrobiłam dwa kosze z kartonowym dnem, zabarwione bejcą na pastelowe kolory, przetarte na biało i ozdobione decoupagem.  A na to wszystko koronka !! he he  wszystko w jednym, czyli full wypas.



  

 
 
pozdrawiam

wtorek, 9 grudnia 2014

Sanki

Witam

Saneczki chodziły za mną już dawno. Widziałam je w necie, autorką jest  pani Maria Parfenyuk,  której prace zachwycają mnie od dawna. 

Sanki to mój debiut pod względem plecionego, prostokątnego dna. No nie jest łatwo zrobić to ładnie, moja pierwsza próba jak na pierwszy raz ujdzie w tłoku ale przy następnych takich plecionkach muszę pokombinować nieco inaczej.
Sanki plecione splotem dziewiarskim, przecierane na biało. W płozach i kręconkach drucik florystyczny.













pozdrawiam

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Przecierane choineczki

Witam

Na troszkę Was porzuciłam ale to dlatego, że dużo się dzieje i mało czasu zostaje na pisanie bloga.
Dzisiaj też szybciutko wrzucam zdjęcia dwóch choineczek wykonanych bardzo podobnie, na styropianowym stożku ale nie splotem spiralnym.



Ta choineczka pleciona splotem ósemkowym, z przerwami. Na końcu każdej sekcji paseczek wykonany grubym splotem z czterech rurek.

A tutaj splot dziewiarski - reszta jak wyżej.






















Obie choineczki przetarłam białą farba i udekorowałam naturalnymi ozdobami: białe motywy wykonane są z masy solne, koła to mandarynki a pomarańczowe gwiazdki to zasuszane skórki pomarańczy.



Takie sobie śmiesznoty :)

pozdrawiam

środa, 26 listopada 2014

Pies i zabawa nadrukiem

Witam

Jak zapewne zauważyłyście mało w moich pracach plecionek niebarwionych, takich czysto "gazetowych". Generalnie nie lubię prac wykonanych z kolorowych gazet, gdzie nadruk widoczny jest wraz z wszelkimi odcieniami farby drukarskiej. Według mnie takie plecionki nie uwidaczniają wszystkich niuansów starannego splotu a i forma nieco zatraca się w tej mieszaninie kolorystycznej.
Jedyny nadruk, który toleruję to rurki gazetowe malowane ciemna bejcą, gdzie farba drukarska pięknie podkreśla kolor ciemno-brązowej bejcy, a plecionka wygląda jak wykonana z patyczków.


Czasem pokuszę się o wyplecenie  koszyka z rurek z książki telefonicznej - gęsty, drobny nadruk daje fajny efekt, szczególnie w połączeniu z czysto białymi rurkami z papieru ksero:


Teraz także postanowiłam upleść biało-gazetowy koszyk na pieska, którego wypatrzyłam w jednym z lumpexów. Pies był biało-szary i taki właśnie zestaw rureczek najbardziej pasował mi do tej słodkiej mordki i milusiego futerka. 


 Zwierzak wymagał oczywiście odrestaurowania, ale odnowiony, wyprany i piękne wypachniony ze spokojem czekał na swój własny koszyczek z pokrywką.

Ściankę koszyka wyplotłam dwoma rodzajami rurek: najpierw użyłam rureczek z książki telefonicznej skręcanych tak, by było widać wyraźnie gęsty, drobny nadruk na papierze - tu wykorzystałam zwykły splot ósemkowy.
Górna część to splot dziewiarski - mój ulubiony ostatnio -  pleciony białymi rurkami z marginesów codziennych gazet.
Oba sploty rozdziela pasek wypleciony czterema rurkami.


Dół kosza wyjątkowo jest w całości pleciony z rurek książki telefonicznej o nieco mniejszym natężeniu nadruku.


Pokrywka kosza nie jest pleciona w całości - w miejscu przyklejenia pluszaka jest kartonik, co znacznie ułatwia przytwierdzenie maskotki do pokrywki.  Tu również użyłam różnych rureczek powtarzając wzór ze ścianki kosza.


Aby pokrywka nie przesuwała się po wierzchu kosza wyplotłam rancik wewnętrzny, oddalony od brzegu kosza o grubość ścianki. Osnowa rancika są te same rurki, które stanowiły osnowę pokrywki.


Na gotowym wieczku z dumą zasiadła górna część psiaka.


A reszta zwierzaczka?
Cóż, oszczędzę Wam drastycznych szczegółów... Nóżki ocaliłam, majtają sobie radośnie wystając ze ścianki kosza.


Fajny ten pieskokosz, efekt mnie zadawala a plecionka szybko znalazła nabywcę.

 pozdrawiam

niedziela, 23 listopada 2014

Zając na Boże Narodzenie? Dlaczego nie...

Witam
Kto powiedział, że zajączki to tylko atrybut Wielkanocy! Na Święta Bożego Narodzenia też  świetnie wpisują się w klimat szczególnie wtedy, kiedy dumnie osiądą na koszyku.
 
I taki właśnie niebieski - zmrożony zajączek był inspiracją do wykonania niebieskiego, lekko bielonego koszyka.


Koszyczek klasyczny, z nakładaną pokrywką.

 Uplotłam go dwoma splotami: dolna część ścianki to splot dziewiarski, na koniec leciutko przetarty na biało a górna część to splot z trzech rurek:


Dół kosza i spód pokrywki jak zawsze wykończony tapetą w korespondującym kolorze.



Zakochałam się w tym słodkim zajączku i z bólem serca oddawałam w ręce klientki...


pozdrawiam

sobota, 15 listopada 2014

Owalne pudełka z deco

Witam

Spore owalne pudełka z decoupage zrobiłam z wielką przyjemnością. Bardzo lubię ten kształt, jest wg mnie najłatwiejszy do plecenia. 
Chętnie też do pudełek wykonuję nakładane wieczka - podczas plecenia trzeba jednak uważać, by rozmiar wieczka był idealnie dobrany do rozmiaru pudła. Jeśli nie zrobimy tego dokładnie to albo pudełko będzie nam się zamykało bardzo opornie (lub w ogóle) albo będzie zwyczajnie spadać z pudełka.



I znów zachciało mi się kwiatowych wzorów - maki w innej odsłonie i tulipany.



Oba pudełka wyplotłam splotem dziewiarskim - fajny on, choć wymaga więcej uwagi niż zwykły splot.



A dno wykończone tapetą...

pozdrawiam